Zaczęły się wakacje, co oznacza czas
wzmożonego ruchu na górskich szlakach. O tym, że w trakcie pieszej wycieczki
trzeba dużo pić powinien pamiętać każdy turysta, zarówno ten początkujący, jak
i ten bardziej doświadczony. Oczywiście znaczny wpływ na to ile i co pić ma kilka
czynników, między innymi nasza kondycja, warunki atmosferyczne oraz długość i
stopień trudności zaplanowanej trasy. Trzeba pamiętać, że pogoda w górach
potrafi być zmienna, na dole może być ciepło i słonecznie, w wyższych partiach
może być już znacznie chłodniej. Dlatego z doświadczenia wiemy, że warto jest mieć zarówno butelkę wody mineralnej, jak i termos z
ciepłym napojem.
To nasza propozycja kilku napojów przydatnych na szlaku podczas górskiej wędrówki:
- herbata z cukrem - w chłodniejsze dni rozgrzeje, natomiast nawet w największy upał doskonale gasi pragnienie. Zawarty w niej cukier doda nam energii do dalszej wędrówki. Zawarta w herbacie teina pobudza, pokrzepia i niweluje zmęczenie. W naszym plecaku termos z herbatą to pozycja obowiązkowa.
- woda mineralna - niezbędna do prawidłowego funkcjonowania, zwłaszcza w trakcie wysiłku fizycznego. Nie tylko gasi pragnienie, ale także skutecznie nawadnia organizm. Warto zwrócić uwagę na skład wody i wybrać tę z większą ilością minerałów, pamiętajcie żeby unikać wód smakowych, które zawierają substancje słodzące i konserwanty. Jeśli chcesz jednak poczuć smak owoca wrzuć do butelki kawałek cytryny lub limonki.
- napoje izotoniczne - to dobry sposób na wyrównanie niedoboru elektrolitów i uzupełnienie cennych mikroelementów, np. sodu, magnezu i potasu, także zastrzyk energii. Bardzo ważne jest żeby nie mylić "izotoników" z napojami energetycznymi, które nie dość, że są słodkie i chce się po nich pić, to dodatkowo mogą powodować odwodnienie organizmu i są szkodliwe dla serca.
- sok pomidorowy - źródło wielu wartościowych minerałów i sposób na regenerację zmęczonych po wysiłku mięśni. Ma charakterystyczny smak, ale warto się do niego przekonać, bo taki sok nie jest słodki i skutecznie gasi pragnienie. W sklepie możecie wybrać małą szklaną butelkę lub sok w kartoniku za który nie zapłacicie więcej niż dwa złote.
- woda ze źródła - wiele osób czerpie wodę z wielu górskich źródeł lub strumieni. Wodę z potoku powinno się jednak spożywać powyżej ludzkich siedzib i miejsc wypasu. My osobiście rzadko korzystamy z tej opcji, ponieważ zawsze mamy przy sobie odpowiedni zapas wody. Znamy natomiast górskich maniaków, którzy nie przejdą obojętnie obok górskiego źródełka.
Dlaczego nawodnienie organizmu jest takie ważne?
W trakcie górskiej wędrówki trzeba dużo
pić, ponieważ w trakcie intensywnego wysiłku nasz organizm traci duże ilości
wody, które powinno się jak najszybciej uzupełnić, W każdym plecaku obowiązkowo
powinna znaleźć się duża butelka wody mineralnej. Pijmy ją często, małymi
łykami, zanim poczujemy pragnienie. Ostatnio coraz większą popularnością wśród
górskich piechurów cieszą się bukłaki, które podobno są bardzo wygodne. Dzięki
rurce woda podawana jest z pojemnika, który znajduje się w plecaku i już
nie trzeba się co chwilę zatrzymywać, wyjmować butelki i znowu jej
chować.
Zaplanuj wcześniej trasę wędrówki!
Istotne jest wcześniejsze przygotowanie
się do wędrówki, sprawdzenie czy na zaplanowanej trasie znajduje się
schronisko, w którym będziemy mogli kupić coś do picia. Musimy być jednak
przygotowani, że ceny zwykle są tam wygórowane i mocno różnią się od tych
sklepowych. Jeśli po drodze nie ma żadnego schroniska obowiązkowo zanim
wyruszymy na szlak musimy spakować do plecaka wodę mineralną, termos z ciepłym
napojem i napój izotoniczny.
Alkohol na szlaku
Nie sposób nie wspomnieć tutaj także o
napojach procentowych, chociaż to już raczej temat na osobny wpis. Alkohol
na szlaku od zawsze budził i będzie budził wiele kontrowersji. Naszym skromnym
zdaniem piwko w schronisku wracając z gór to nic złego, ale to oczywiście
indywidualna sprawa. We wszystkim trzeba znać umiar, a także swój organizm.
Inaczej sytuacja wygląda kiedy dopiero zamierzamy iść w góry - alkohol po
prostu nie jest dobrym kompanem górskich wycieczek, bo procentowe trunki
spożywane w nadmiarze często są przyczyną wielu wypadków. Z własnego
doświadczenia możemy powiedzieć, że herbatka z prądem na szlaku rozgrzewa w
chłodne i deszczowe dni.
Podsumowanie
Nieważne czy wybierasz się na krótki
spacer, kilkugodzinną wędrówkę czy całodniowy marsz po górach zawsze miej przy
sobie przynajmniej butelkę wody do picia. Wtedy na pewno unikniesz
nieprzyjemnych sytuacji, takich jak na przykład odwodnienie czy przegrzanie
organizmu i spokojnie będziesz mógł cieszyć się podziwianiem
widoków. Pamiętaj, aby zawsze zabierać ze sobą puste butelki i nie śmiecić
na szlaku, bo w górach jesteśmy gośćmi i nie ważne na jakiej wysokości tutaj
wszędzie obowiązują zasady dobrego wychowania.
Zdecydowanie najlepiej sprawdza sie woda, zwłaszcza latem. Ja sięgam po Piwniczankę w górach, bo jest wysokozmineralizowana i ma dobry stosunek magnezu do wapnia (http://www.piwniczanka.com.pl/#sklad_wody) Czasem dodaję do jakiejś jej porcji słodki sok dla cukru :)
OdpowiedzUsuńPicie to podstawa :) Nieraz na szlaku widziałam osoby, które o tym zapominały i "odcinało im prąd" (często zapominały też o jedzeniu). I trzeba było ratować łykiem czy dwoma wody.
OdpowiedzUsuńIdealna jest zwykła czysta woda, dobry będzie izotonik. Jeśli nie lubimy można zrobić własny specyfik z soku z cytryny z dodatkiem lubianego smaku syropu Paola, ważne żeby coś ze sobą zabrać co choć na chwilę doda energii.
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń